fbpx

HappyAlpaca.pl

Czy w Beskidach żyją dzikie zwierzęta? Tę część Karpat upodobały sobie niektóre dzikie i rzadko spotykane gatunki ssaków. Chociaż na co dzień trudno je zobaczyć w tym naturalnym środowisku, to leśnicy mają twarde dowody na ich bytowanie w beskidzkich lasach. Jakie zwierzęta można spotkać na szlaku w górach Beskidu? I czy tylko dzikie zwierzęta mogą być atrakcją podczas wypoczynku w tym rejonie?

Niedźwiedzie w beskidach - czy można je spotkać?

Czy w Beskidach są niedźwiedzie?

Największe drapieżniki żyjące w Polsce mieszkają nie tylko w Tatrach czy Bieszczadach. Można je spotkać również w górach Beskidu. Niedźwiedzie po tym terenie nie tylko się przemieszczają, chcąc dotrzeć z jednego terenu do drugiego. Babiogórski Park Narodowy to także rejon ich gawrowania, czyli zimowania w tzw. gawrze (jamie lub np. jaskini).

Dzięki zamontowaniu wideopułapek wiadomo, że zbocza Babiej Góry upodobał sobie Puszek – nazwany tak przez przyrodników Parku Narodowego niedźwiedź brunatny. Mieszka on w Beskidach już od czasów swojej młodości. Teraz jest już dorosłym, ok. ośmioletnim osobnikiem, który kocha te tereny i jest na nich bardzo dobrze zadomowiony. Małe niedźwiadki już od lat przychodzą na świat także w Beskidzie Żywieckim w okolicach Wielkiej Raczy.

Czy turyści powinni się obawiać niedźwiedzia w górach Beskidu? Niedźwiedź brunatny, chociaż na zdjęciach czy filmach wygląda uroczo, to nie można zapominać, że jest przede wszystkim drapieżnikiem. Spotkanie z nim może się okazać tragiczne w skutkach i nikt tak naprawdę nie życzyłby sobie zetknięcia się z nim na szlaku. Jednak bez obaw, szanse na to, że do takiego spotkania dojdzie, są bardzo małe. Niedźwiedzie unikają ludzi, nie atakują ich też bez powodu. Trzymają się raczej z dala od utartych szlaków, na których pojawiają się turyści. Nie ma się zatem czego obawiać. Ale wspinając się po zboczach Babiej Góry lub na inne beskidzkie szczyty warto się rozglądać czy gdzieś w oddali na trawie nie wyleguje się Puszek lub jego koledzy…

Beskid Żywiecki jest domem dla co najmniej kilku watah wilków

Wilki w Beskidach – czy można je spotkać na szlaku?

Beskidy, a szczególnie Beskid Żywiecki, są domem dla co najmniej kilku watah wilków. Na co dzień, jak to zwykle w przypadku dzikich zwierząt, unikają one ludzi oraz terenów, na których człowiek się pojawia. Czasami jednak na wideopułapkach udaje się zarejestrować przemieszczające się grupy, a nawet… wilki bawiące się w śniegu. Podobnie jak w przypadku niedźwiedzi, spotkań z wilkami nie należy wyczekiwać, gdyż może się to skończyć bardzo źle. Warto pamiętać, że są to zwierzęta płochliwe i niesprowokowane nie będą chciały zrobić napotkanemu człowiekowi krzywdy. To m.in. dlatego szlaki uczęszczane przez turystów wilki przecinają zdecydowanie częściej zimą niż w turystycznym, letnim okresie.

Co zrobić, jeśli spotkamy w lesie małego wilka lub inne dzikie zwierzę? Zdarza się, że idąc szlakiem napotykamy zwierzę, które wg nas może potrzebować pomocy. Co wtedy zrobić? Najlepiej nie dotykać, nie dokarmiać i zawiadomić odpowiednie służby. Zdarzały się przypadki, że matka porzucała swoje wilcze dziecko po tym, jak została spłoszona przez turystów. Mały wilczek zaś sam nie był sobie w stanie poradzić i szukał pomocy u ludzi, czyli zupełnie nie tam, gdzie powinien. Należy pamiętać, że dotykając zwierzęcia zostawiamy na nim swój „ludzki” zapach. Przez to osobnik może później zostać np. odrzucony – czy to przez matkę, czy to przez stado. Przyzwyczajony do dokarmiania może też nie potrafić sobie poradzić w naturalnym środowisku. I dotyczy to zarówno wilków, jak i innych dzikich zwierząt.

A co gdyby na leśnej ścieżce w Beskidach spotkać Rysia?

Czy rysie żyją w Beskidach?

Rysie to majestatyczne dzikie koty, objęte ścisłą ochroną. W całej Polsce żyje ich nie więcej niż ok. 200 osobników. Czy na szlaku w Beskidach można spotkać rysia? Raczej nie, a powodów ku temu jest co najmniej kilka. Po pierwsze, chociaż znowu pomocne wideopułapki kilkukrotnie już wykazywały, że rysie w Babiogórskim Parku Narodowym bytują, to jest ich z pewnością bardzo niewiele. Rysie to samotniki, które potrzebują rozległych terytoriów (nawet ponad 100 km kw). Kochają tzw. „święty spokój”, tak pożądany też przez coraz większe grono nas, ludzi J

Rysie to również drapieżniki, które polują zwykle nocą, by w dzień odpoczywać i skrywać się chociażby w obszernych dziuplach powstałych po powalonych drzewach lub w różnego rodzaju jamach. Co więcej, mają doskonały wzrok, więc zdecydowanie szybciej to one dostrzegą człowieka niż człowiek rysia. Nie należy więc liczyć na to, że z tym mieszkańcem Beskidów uda się spotkać „twarzą w twarz”.

Jeszcze kilka lat temu rysie były zagrożone całkowitym wyginięciem. Dzisiaj na szczęście ich populacja, chociaż wciąż niepokojąco mała, powoli się odradza.

Jelenie i sarny można zobaczyć często o wschodzie słońca w Lachowicach.

Rykowisko w Beskidach, czyli jelenie w Babiogórskim Parku Narodowym

Jelenie to majestatyczne ssaki z rodziny, oczywiście, jeleniowatych. W Beskidach ich dokładna liczba nie jest znana, ale przyrodnicy przyznają, że jest ich dosyć sporo, co wpływa na okoliczną florę, szczególnie jodły, którą upodobały sobie te zwierzęta.

Jelenie znane są ze swoich rykowisk, czyli okresu godowego, podczas którego po lasach niosą się głośne porykiwania jednocześnie wabiących łanie i odstraszających konkurentów osobników. Rykowiska zaczynają się wtedy, kiedy temperatura nocą spada do okolic zera, a więc zdarza się, że już końcówką września. Jeśli więc spacerując po beskidzkich lasach usłyszymy dziwny, donośny ryk, to możemy z dużą dozą pewności przypuszczać, że to właśnie nawoływanie jeleni, tych potężnych ssaków kopytnych słynących ze swojego przepięknego poroża.

Niedźwiedzie, wilki i... alpaki?

Czy alpaki to dzikie zwierzęta?

Wśród zwierząt, które można spotkać w Beskidach, są również… alpaki! Brzmi zaskakująco wśród tych wszystkich niedźwiedzi i wilków, prawda? Na szczęście alpaki to znacznie bardziej towarzyskie i skore do kontaktów z ludźmi zwierzęta. Co więcej, spotkanie z nimi jest dużo bardziej przewidywalne! Wystarczy przyjechać do Happy Alpaka, do Lachowic w gminie Stryszawa.

Alpak nie sposób nazwać dzikimi zwierzętami, nie żyją one „na wolności”, lecz są udomowione przez człowieka. Nie można jednak zaprzeczyć, że w naszej szerokości geograficznej budzą one ciekawość podobnego rzędu jak wspomniane wcześniej rysie czy wilki. I tę ciekawość można łatwo zaspokoić! Alpaki czekają na spacery, głaskanie, wspólne zdjęcia i zabawy. Poznaj je! Jeśli będziesz w Beskidach – puchate stworzenia zapraszają do Lachowic!